
Dorota Wilk: Czy handel dzieciêcymi zdjêciami pornograficznymi w internecie to du¿e, niepokoj±ce zjawisko?
Jakub ¦piewak, szef warszawskiej Fundacji Kidprotect zajmuj±cej siê ochron± dzieci przed pedofilami dzia³aj±cymi w internecie: - Na Zachodzie istnieje mafia, która zarabia krocie na pornografii dzieciêcej. U nas jeszcze jej nie ma, ale obawiamy siê, ¿e wkrótce siê pojawi. Na razie w Polsce dzia³aj± ma³e grupy próbuj±ce zarobiæ na pornograficznych zdjêciach dzieci. Natomiast wiêkszym problemem w naszym kraju s± osoby, które na internetowych czatach staraj± siê kontaktowaæ z dzieæmi i namówiæ je na spotkanie. Celem spotkañ jest wykorzystanie seksualne. Nie jeste¶my w stanie dok³adnie okre¶liæ jak du¿e jest to zjawisko. Prowadzimy w³a¶nie badania, które mam nadziejê poka¿± jaka jest skala tego.
Samo posiadanie zdjêæ pornograficznych z udzia³ek dzieci to wystarczaj±cy powód do zatrzymania przez policjê?
- Do niedawna karane by³o tylko rozpowszechnianie pornografii dzieciêcej, w tej chwili wystarczy mieæ w domu dyskietkê ze zdjêciami albo filmami tej te¶ci i jest to ju¿ podstawa do zatrzymania i postawienia zarzutów.
Jak wspó³pracujecie z policj± przy namierzaniu osób próbuj±cych wykorzystywaæ dzieci?
- Wchodzimy na ró¿ne czaty i podszywamy siê pod dzieci, nawi±zujemy kontakty z osobami, których wpisy wydaj± siê nam wskazywaæ na pedofili. Odnalezienie ich nale¿y ju¿ do policji. Maj± na to sposoby. Przez operatorów policjanci ustalaj± komputer, z którego pedofil siê kontaktowa³, ustalaj± jego dane, adres. Uda³o nam siê na przyk³ad nawi±zaæ kontakt z pedofilem w Rzeszowie. Próbowa³ umówiæ siê na spotkanie z dzieckiem w celu obcowania i utrwalania tego na kasetach i zdjêciach. Spraw± zajmuje siê ju¿ jedna z komend policji i to do niej nale¿± ju¿ dalsze czynno¶ci.